30 dni na zwrotDostawa GRATIS w 24hPolski sklep i serwis-5% za zapis do newsletteraProgram lojalnościowyAtesty i bezpieczne materiałyBezpieczne płatności4,9/5 w opiniach Trusted Shops (242)Faktura 14 dni dla placówek

Jak zmienia się zabawa dziecka w pierwszych dwóch latach życia?

W ciągu pierwszych dwóch lat życia sposób zabawy dziecka zmienia się niezwykle szybko. Noworodek przede wszystkim obserwuje i słucha, półroczny maluch coraz aktywniej chwyta przedmioty, a dziecko około 18. miesiąca potrafi już dopasowywać elementy, budować i naśladować codzienne czynności dorosłych. Sprawdź, jak rozwija się zabawa na kolejnych etapach i jakie zabawki najlepiej odpowiadają aktualnym możliwościom malucha.
Jak zmienia się zabawa dziecka w pierwszych dwóch latach życia

Zabawa zaczyna się wcześniej, niż mogłoby się wydawać

W pierwszych miesiącach życia trudno mówić o zabawie w takim znaczeniu, jakie znamy u starszych dzieci. Noworodek nie buduje, nie układa i nie tworzy własnych scenariuszy, ale intensywnie poznaje otoczenie. Obserwuje twarze, reaguje na głos rodzica, zaczyna śledzić poruszające się przedmioty i stopniowo odkrywa własne dłonie.

Na tym etapie wartościowe są przede wszystkim proste doświadczenia. Delikatny dźwięk grzechotki, miękka powierzchnia przytulanki, poruszająca się zawieszka czy kontrastowe elementy dostarczają maluszkowi bodźców, które może spokojnie obserwować.

Nie potrzeba więc dużej liczby funkcji ani skomplikowanych mechanizmów. Pierwsze zabawki powinny być przede wszystkim dopasowane do wieku, bezpieczne i łatwe do poznawania poprzez wzrok, słuch oraz dotyk.

W pierwszym okresie bardzo ważna pozostaje również obecność dorosłego. To rodzic przesuwa zabawkę w polu widzenia, wydaje nią delikatny dźwięk albo podaje ją dziecku do dotknięcia. Sam przedmiot jest tylko jednym z elementów wspólnego poznawania świata.

Około 3–6 miesiąca dziecko zaczyna aktywnie sięgać po przedmioty

Z czasem obserwowanie przestaje wystarczać. Niemowlę coraz częściej wyciąga ręce w kierunku interesującego przedmiotu, próbuje go chwycić i przybliżyć do siebie. Początkowo ruchy mogą być mało precyzyjne, ale każda kolejna próba pomaga lepiej kontrolować dłonie.

Zmienia się wtedy również rola zabawki. Nie jest już wyłącznie czymś, na co można patrzeć. Można nią potrząsnąć, obrócić, ścisnąć albo dotknąć ustami. Maluch zaczyna powoli odkrywać zależność pomiędzy własnym działaniem a tym, co dzieje się z przedmiotem.

Jeżeli grzechotka wydaje dźwięk podczas ruchu, dziecko może wielokrotnie próbować powtórzyć ten sam gest. Jeśli element da się obrócić, będzie ponownie sprawdzać, jak działa. Takie proste eksperymentowanie jest jednym z pierwszych przykładów samodzielnego uczenia się poprzez zabawę.

Zabawki dla półrocznego dziecka – coraz więcej chwytania i odkrywania

Około szóstego miesiąca wiele dzieci coraz sprawniej chwyta przedmioty i manipuluje nimi. Warto wtedy proponować produkty o wygodnych kształtach, które można utrzymać w małych dłoniach, obracać i poznawać z różnych stron.

Zabawki dla półrocznego dziecka mogą obejmować między innymi grzechotki, gryzaki, miękkie zabawki sensoryczne oraz elementy o zróżnicowanych fakturach. Dobrze, gdy zachęcają do aktywnego działania, ale ich obsługa pozostaje bardzo prosta.

W tym okresie dziecko często poznaje przedmioty także ustami, dlatego ogromne znaczenie ma możliwość łatwego utrzymania zabawki w czystości. Warto zwracać uwagę na jakość wykonania oraz oznaczenie wieku producenta.

Nie trzeba przy tym proponować ciągle nowych przedmiotów. Niemowlę może wiele razy wracać do tej samej zabawki i za każdym razem skupiać się na innym szczególe. To, co dorosłemu wydaje się prostym powtarzaniem czynności, dla dziecka jest sposobem na zdobywanie doświadczenia.

Druga połowa pierwszego roku – ruch całego ciała zmienia sposób zabawy

Wraz z rosnącą sprawnością ruchową otoczenie staje się coraz bardziej dostępne. Dziecko zaczyna samodzielnie przemieszczać się, sięgać po przedmioty znajdujące się dalej i zmieniać pozycję podczas zabawy.

Zabawka może teraz zachęcić malucha do wykonania ruchu. Piłka, która lekko odtoczy się po dotknięciu, może skłonić do próby sięgnięcia po nią. Element znajdujący się po drugiej stronie maty staje się celem, do którego warto się przemieścić.

Coraz ciekawsze stają się również zabawki reagujące w prosty i przewidywalny sposób. Dziecko naciska, przesuwa albo potrząsa i obserwuje rezultat. Zaczyna rozumieć, że określona czynność może prowadzić do konkretnego efektu.

To ważna zmiana. Zabawa przestaje opierać się przede wszystkim na odbieraniu bodźców, a coraz mocniej na samodzielnym wpływaniu na otoczenie.

Pierwsze urodziny – dziecko zaczyna eksperymentować z przedmiotami

W okolicach pierwszego roku życia wiele dzieci z dużym zainteresowaniem wkłada przedmioty do pojemników, wyjmuje je, przenosi z miejsca na miejsce i próbuje ustawiać jeden na drugim. Prosta czynność może być powtarzana wielokrotnie, ponieważ sam rezultat działania pozostaje fascynujący.

Pojawiają się pierwsze układanki i bardzo proste sortery. Dziecko może jeszcze nie rozumieć od razu, że każdy kształt ma określone miejsce. Początkowo obraca element, próbuje włożyć go do różnych otworów, a czasami po prostu wrzuca wszystkie części do większego pojemnika.

Nie ma potrzeby natychmiast poprawiać takiego sposobu zabawy. Maluch poprzez własne próby stopniowo odkrywa zasadę. Jeśli dorosły wykonuje zadanie za niego za każdym razem, odbiera mu możliwość samodzielnego znalezienia rozwiązania.

Coraz ważniejszy staje się również ruch. Pojawiają się zabawki do pchania, ciągnięcia i przemieszczania, które pozwalają połączyć eksplorowanie przedmiotów z rosnącą potrzebą aktywności.

Między pierwszym a drugim rokiem dziecko zaczyna naśladować dorosłych

Ogromną zmianą w sposobie zabawy jest coraz wyraźniejsze naśladowanie codziennych czynności. Dziecko obserwuje, jak rodzic rozmawia przez telefon, przygotowuje jedzenie, zamiata podłogę albo opiekuje się innymi, a następnie próbuje odtworzyć podobne zachowania.

Klocek może zostać telefonem, łyżka służyć do karmienia misia, a pudełko zmienić się w łóżeczko dla lalki. Nie potrzeba jeszcze rozbudowanego zestawu akcesoriów – ważniejsze jest pojawienie się pomysłu, że jeden przedmiot może symbolizować coś innego.

Wraz z rozwojem mowy scenariusze stają się coraz bogatsze. Dziecko zaczyna komentować to, co robi, nazywać przedmioty i włączać do zabawy rodziców. Z prostego naśladowania stopniowo rozwija się prawdziwa zabawa w role.

Około 18 miesiąca zabawa staje się coraz bardziej celowa

Półtoraroczne dziecko potrafi już często rozpocząć aktywność z konkretnym zamiarem. Chce ustawić wieżę, znaleźć odpowiednie miejsce dla elementu, przewieźć przedmiot samochodem albo nakarmić lalkę. Zabawa składa się z coraz większej liczby powiązanych ze sobą czynności.

Zabawki dla 18 miesięcznego dziecka mogą więc wymagać nieco większej precyzji i koncentracji. Dobrze sprawdzają się między innymi proste układanki, sortery, nawlekanki z dużymi elementami, zabawki manipulacyjne oraz pierwsze zestawy konstrukcyjne.

W tym wieku nadal bardzo ważna jest jednak prostota. Zestaw składający się z ogromnej liczby podobnych części może być znacznie mniej interesujący niż kilka elementów, których przeznaczenie dziecko jest w stanie samodzielnie odkryć.

Dobrym rozwiązaniem są produkty pozwalające stopniowo rozwijać zabawę. Najpierw maluch może swobodnie łączyć elementy, później budować według prostego pomysłu, a z czasem próbować odtwarzać wzór pokazany przez dorosłego.

Budowanie zaczyna mieć konkretny cel

Na początku ustawienie dwóch czy trzech klocków jest sukcesem samym w sobie. Z czasem konstrukcja otrzymuje jednak znaczenie. Wieża staje się domem, kilka połączonych części samochodem, a ustawione obok siebie elementy drogą.

Dziecko coraz częściej rozpoczyna zabawę z pomysłem na rezultat. Jeśli konstrukcja się przewróci, próbuje ponownie. Jeśli wybrany element nie pasuje, szuka innego. Takie drobne problemy zachęcają do eksperymentowania i przewidywania konsekwencji własnego działania.

Warto pozwolić na budowanie niezgodne z instrukcją. W pierwszych dwóch latach zdecydowanie ważniejsze od dokładnego odtwarzania wzorów jest swobodne poznawanie sposobów łączenia, ustawiania i wykorzystywania dostępnych części.

Rozwija się też zabawa spokojna – puzzle, dopasowywanie i pierwsze zadania

W drugiej połowie drugiego roku życia dziecko może coraz dłużej pozostać przy prostej aktywności wymagającej skupienia. Nadal nie oznacza to wielominutowego wykonywania skomplikowanych zadań, ale różnica w porównaniu z niemowlęciem jest ogromna.

Prosta układanka daje już konkretny cel. Trzeba znaleźć odpowiedni element, obrócić go i spróbować dopasować. Sorter wymaga zauważenia różnicy pomiędzy kształtami, a nawlekanka skoordynowania ruchu obu dłoni.

Jeżeli zadanie jest odpowiednio dopasowane, dziecko może samodzielnie odkryć rozwiązanie po kilku próbach. To właśnie taki poziom trudności jest najbardziej wartościowy – zabawka nie wykonuje pracy za malucha, ale również nie wymaga nieustannej pomocy dorosłego.

Pod koniec drugiego roku coraz ważniejsza staje się wyobraźnia

W drugim roku życia stopniowo pojawiają się coraz bardziej rozbudowane scenariusze. Samochód nie tylko jedzie – może przewozić konkretny ładunek. Lalka nie tylko leży – trzeba ją nakarmić, przykryć i zabrać na spacer. Zabawkowe jedzenie może zostać przygotowane i podane innym uczestnikom zabawy.

Dziecko zaczyna łączyć kilka czynności w krótką historię. Naśladuje to, co zna z codzienności, ale coraz częściej dodaje również własne pomysły.

To dobry moment na pierwsze proste zestawy do odgrywania ról, figurki czy akcesoria pozwalające naśladować dorosłych. Nie muszą być rozbudowane. Kilka czytelnych elementów często daje więcej swobody niż zestaw określający każdy etap zabawy.

Te same zabawki mogą zmieniać się razem z dzieckiem

Jedną z najciekawszych rzeczy w pierwszych dwóch latach jest obserwowanie, jak zupełnie inaczej wykorzystywany jest ten sam przedmiot. Klocek początkowo może być jedynie chwytany i przekładany. Kilka miesięcy później stanie się częścią pierwszej wieży, a następnie samochodem, jedzeniem albo telefonem w zabawie symbolicznej.

Podobnie jest z piłką. Niemowlę może ją obserwować, później próbować złapać, a starsze dziecko zacznie ją turlać, rzucać lub kopać. Zabawka pozostaje ta sama, lecz zmieniają się możliwości malucha.

Dlatego dobre zabawki dla dzieci nie zawsze muszą posiadać dziesiątki funkcji. Czasami znacznie większy potencjał ma prosty produkt, któremu dziecko wraz z rozwojem nadaje kolejne zastosowania.

Nie warto przyspieszać kolejnych etapów zabawy

Rodzice często chcą wybierać produkty nieco trudniejsze, zakładając, że dzięki temu dziecko będzie szybciej zdobywało nowe umiejętności. Niewielkie wyzwanie może być wartościowe, ale zbyt duża różnica między możliwościami malucha a wymaganiami zabawki zwykle prowadzi do frustracji.

Jeśli półtoraroczne dziecko nie jest zainteresowane układanką, nie oznacza to, że trzeba intensywnie uczyć je jej obsługi. Można odłożyć zestaw i wrócić do niego za kilka tygodni. W tym czasie maluch może intensywnie rozwijać zupełnie inne umiejętności.

Podobnie nie warto porównywać dzieci wyłącznie na podstawie wieku. Jedno wcześniej zainteresuje się układaniem, inne szybciej rozwinie aktywność ruchową, a kolejne najwięcej czasu poświęci naśladowaniu dorosłych.

Najlepszą wskazówką pozostaje obserwacja tego, co dziecko robi obecnie i co sprawia mu rzeczywistą satysfakcję.

Jak wybierać zabawki w pierwszych dwóch latach życia?

Oznaczenie wieku producenta zawsze powinno być pierwszym filtrem. W obrębie odpowiedniej grupy warto następnie spojrzeć na aktualne umiejętności dziecka. Czy już pewnie chwyta? Czy próbuje dopasowywać elementy? Czy jest w ciągłym ruchu? Czy zaczyna naśladować dorosłych? Czy tworzy pierwsze proste historie?

Ważne są również zainteresowania. Dziecko, które przez cały dzień przenosi i przewozi przedmioty, może bardziej zainteresować się pojazdem niż układanką. Maluch chętnie siedzący przy spokojnych zadaniach może natomiast długo korzystać z sortera lub nawlekanki.

Nie trzeba szukać jednej zabawki rozwijającej wszystko jednocześnie. W pierwszych dwóch latach dziecko potrzebuje różnorodności: możliwości ruchu, manipulowania przedmiotami, poznawania faktur, budowania, dopasowywania i naśladowania codziennych sytuacji.

Najlepszy wybór to taki, który odpowiada temu, co dziecko potrafi zrobić właśnie teraz, ale pozostawia niewielką przestrzeń na kolejny krok.

Od obserwowania do tworzenia własnych historii

Zmiana sposobu zabawy w pierwszych dwóch latach życia jest ogromna. Maluszek, który początkowo jedynie obserwuje poruszającą się zabawkę, po kilkunastu miesiącach potrafi już sam ją wybrać, wykorzystać w określonym celu i włączyć do wymyślonej historii.

Najpierw najważniejsze są wzrok, słuch i dotyk. Później pojawia się chwytanie i manipulowanie. Następnie dziecko eksperymentuje z przedmiotami, zaczyna je dopasowywać, budować oraz naśladować dorosłych. Pod koniec drugiego roku coraz częściej nie tylko korzysta z zabawki, ale decyduje, czym ma się ona stać.

Nie trzeba przyspieszać tych zmian ani próbować zamieniać każdej aktywności w ćwiczenie edukacyjne. Zabawa sama w sobie jest dla małego dziecka sposobem poznawania świata. Rolą dorosłego jest przede wszystkim stworzenie bezpiecznych możliwości do próbowania, odkrywania i stopniowego zdobywania coraz większej samodzielności.

Zobacz polecane zabawki:

Nowości na blogu